Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września 1947 roku we wsi Okopy. Na Chrzcie świętym otrzymał imię Alfons, które w okresie nauki w seminarium (w 1971 roku) zmienił na Jerzy Aleksander.
Uzyskawszy świadectwo maturalne, 24 czerwca 1965 roku zgłosił się do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego świętego Jana Chrzciciela w Warszawie. Podczas studiów teologicznych musiał odbyć dwuletnią służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach. Z tego okresu znany jest fakt mężnej postawy Jerzego Popiełuszki, który nie pozwolił odebrać sobie medalika i różańca, za co był szykanowany przez tamtejsze władze wojskowe. Po powrocie do seminarium musiał poddać się operacji tarczycy, leczył się także z powodu choroby serca. W pewnym momencie był w tak ciężkim stanie, że koledzy kursowi całą noc modlili się w jego intencji (18 kwietnia 1970 roku).
Święcenia kapłańskie przyjął 28 maja 1972 roku. Ksiądz Jerzy został skierowany do pracy w parafii Świętej Trójcy w Ząbkach, następnie do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie-Aninie i parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie na Żoliborzu, skąd skierowano go do pracy duszpasterskiej przy kościele akademickim świętej Anny w Warszawie. Prowadził tam konwersatoria dla studentów medycyny, organizował rekolekcje i obozy o charakterze rekolekcyjnym oraz kierował duszpasterstwem pielęgniarek. Był członkiem Krajowej Konsulty Duszpasterstwa Służby Zdrowia, a na terenie archidiecezji warszawskiej – diecezjalnym duszpasterzem środowisk medycznych. Dnia 6 października 1981 roku podjął się także opieki duszpasterskiej nad chorymi w Domu Zasłużonego Pracownika Służby Zdrowia w Warszawie, urządzając tam kaplicę i stając się, na mocy nominacji kurialnej, kapelanem. Ostatnim miejscem zamieszkania i pracy księdza Jerzego Popiełuszki (od 20 maja 1980 roku) była parafia świętego Stanisława Kostki w Warszawie na Żoliborzu. Jako rezydent kierował tam między innymi zebraniami formacyjnymi grupy studentów Akademii Medycznej, był także duszpasterzem średniego personelu medycznego (pielęgniarek) oraz co miesiąc urządzał dla lekarzy spotkania modlitewne.
Pomimo szykan ze strony czynników państwowych i esbeckich oraz pomówień i oszczerstw w środkach masowego przekazu, był rzecznikiem i obrońcą godności człowieka, praw ludzkich do wolności, sprawiedliwości, miłości i prawdy. Prawdy te głosił wraz ze swym proboszczem – księdzem prałatem Teofilem Boguckim – przede wszystkim podczas Mszy za Ojczyznę, odprawianych we wszystkie ostatnie niedziele miesiąca w kościele świętego Stanisława Kostki na Żoliborzu od czasu ogłoszenia stanu wojennego. Pierwsza taka Msza święta została odprawiona 28 lutego 1982 roku.
Gdy w sierpniu 1980 roku doszło do strajku w Hucie Warszawa, pięciu przedstawicieli prosiło kardynała Stefana Wyszyńskiego, ażeby przyjechał do nich lub wyznaczył im jakiegoś kapłana do odprawienia Mszy świętej. Prymas Polski, nie mogąc ze względu na inne zaplanowane zajęcia osobiście odprawić tej Mszy świętej, zlecił swojemu kapelanowi – księdzu prałatowi Bronisławowi Piaseckiemu: “Poszukaj księdza”. Kapelan udał się niezwłocznie na pobliski Żoliborz do kościoła świętego Stanisława Kostki i propozycję pójścia do Huty przedstawił pierwszemu napotkanemu kapłanowi – księdzu Jerzemu Popiełuszce. Ksiądz Jerzy chętnie przyjął propozycję i, po porozumieniu się z proboszczem, wyruszył do Huty.
Władze komunistyczne nasiliły szykanowanie księdza Jerzego. Był wielokrotnie przesłuchiwany w prokuraturze, zatrzymywany i aresztowany. Przedstawiono mu nawet akt oskarżenia, w którym zarzucano mu, że działał na szkodę interesów PRL, ponieważ, nadużywając funkcji kapłana, czynił z kościołów miejsce propagandy antypaństwowej (sąd umorzył postępowanie w sierpniu 1984 roku). Prasa reżimowa nasiliła ataki, drukując liczne oszczercze artykuły, mające skompromitować kapelana Solidarności (opisywano rzekome nadużycia finansowe i skandale obyczajowe).
Ksiądz Jerzy nie zaprzestał swojej działalności. Oprócz Mszy za Ojczyznę, zainicjował w 1982 roku pielgrzymkę robotników Huty Warszawa na Jasną Górę, która przerodziła się wkrótce w Ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy.
Władze komunistyczne zdecydowały się na ostrzejsze działania wobec księdza Jerzego. W dniu 13 października 1984 roku milicja usiłowała doprowadzić do wypadku drogowego, w którym miał zginąć ksiądz Popiełuszko. Akcja ta nie powiodła się. Kolejną próbę podjęto kilka dni później. Kiedy 19 października 1984 roku ksiądz Jerzy wracał samochodem późnym wieczorem z posługi duszpasterskiej w Bydgoszczy, został zatrzymany przez trzech funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i uprowadzony. Stało się to na szosie w Górsku niedaleko Torunia. Niemal cudem ocalał kierowca – Waldemar Chrostowski, jedyny świadek porwania, który, chociaż skuty kajdankami, wyskoczył z pędzącego samochodu i niezwłocznie powiadomił władze kościelne i społeczeństwo. Nastało wtedy dziesięć dni modlitewnego oczekiwania na powrót kapłana w wielu świątyniach kraju, zwłaszcza w kościele świętego Stanisława Kostki w Warszawie. W dniu 30 października 1984 roku ze sztucznego zbiornika wodnego przy tamie na Wiśle koło Włocławka milicja wyłowiła ciało księdza Jerzego Popiełuszki. Sekcja zmasakrowanego ciała została przeprowadzona w Białymstoku. Pogrzeb odbył się w Warszawie 3 listopada 1984 roku. Ksiądz Jerzy Popiełuszko został pochowany w grobie przy kościele świętego Stanisława Kostki.
W 1997 roku rozpoczął się proces beatyfikacyjny księdza Jerzego, który zakończył się uroczystą beatyfikacją, dokonaną w Warszawie przez delegata papieskiego – kardynała Angelo Amato, 6 czerwca 2010 roku.
Kościół czci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszko 19 października.














